Od rana, sobotę spędziliśmy niezwykle ciekawie. Otóż, po śniadaniu wybraliśmy się z dwiema koloniami na wyprawę pieszą do Małego Cichego. Urokliwa miejscowość, góralskie, podhalańskie motywy przeplatane nowoczesnością by tubylcom i turystom żyło się wygodnie i miło,…. a w sercu miejscowości piękny akademicki kościółek Dominikanów. W drodze powrotnej pobyliśmy chwilę nad rzeką górską, gdzie ochłodziliśmy stopy i poszliśmy dalej.
Po obiedzie tańczyliśmy “belgijkę”, malowaliśmy na papierze widoki gór z naszych okien, korzystaliśmy z basenu oraz braliśmy udział w zabawach i grach sportowych.
Wieczorem, najstarsza grupa przygotowała dla dzieci z obu obiektów show pt. “Talent mam” a w przerwie “Kalambury”. Bawiliśmy się razem i my i dzieci od Tośki.