Kretowiny – Turnus II – dzień 8

Mkną dni bardzo szybciutko. Dzisiaj robiliśmy przepyszną sałatkę owocową z Panią Kierownik, w której był arbuz, ananas, brzoskwinie i inne owocki. Do tego po rozłożeniu w kubeczki na samym wierzchu rozsypaliśmy galaretkę owocową, którą pokoroiliśmy…

Kretowiny – Turnus II – dzień 7

Czas szybko mija, bliżej do końca i już przykro się robi. Dzisiaj po sniadanku i sprawdzeniu czystości budowaliśmy w lesie wioskę indiańską. Zbudowaliśmy kilka szałasów z liści i gałęzi znalezionych w lesie. Oj śmiechu było…

Kretowiny – Turnus II – dzień 6

Dzisiaj walczyliśmy na boisku podczas piłki noznej na piachu. To była zacięta gra, gdzie udział braliśmy wszyscy. Pot kapał z czoła . Po zacietej walce pluskaliśmy sie w basenie. Po obiadku i wypoczynku śpiewaliśmy z…

Kretowiny – Turnus II – dzień 5

Pobudka i ponownie nowy dzionek pełen radości, przygód i słonka. Kapiel w zimnym jeziorze Narie dała nam mnóstwo dobrej zabawy, gdzie pilnowała nas Pani Ratownik i wychowawcy. Potem odbył się wyjazd na Antarktydę, gdzie zajadaliśmy…

Kretowiny – Turnus II – dzień 4

Dzisiaj mija już czwarty dzień jak bawimy się, wykonujemy zadania oraz korzystamy z uroków przepięknych Mazur. Pływaliśmy kajakami po jeziorze, gdzie spotkaliśmy kwitnace nenufary. Słonko mocno grzało i muskało nasze twarze. Zmęczeni ale bardzo zadowoleni…

Kretowiny – Turnus II – dzień 3

Ach cóż to był za dzień. Nareszcie wyszło dla nas słonko. Do południa czas nam szybko płynął. Braliśmy udział w grach i zabawach sportowych, tj. wyścigi rzędów, dyrygent, beach soccer, koszykówce i rzucanie ringo. Po…

Kretowiny – Turnus II – dzień 2

Oj jak miło zacząc nowy dzień. Dużo wrażeń, dużo zabawy, nawet pogoda nam nie straszna. Zapoznaliśmy się z terenem, gdyż czekają nas trudne zadania związane z grą terenową. Robiliśmy rzeźby z piasku, lecz niestety deszcz…

Kretowiny – Turnus II – dzień 1

Witamy na Koloniach w Ośrodku Mazury Sport Club w Kretowinach. Przywitała nas pochmurna pogoda, ale nasze buźki były uśmiechnięte. Już rozpakowane bagaże, pełne brzuszki i spacerek nad molo, gdzie podziwialiśmy zachód słonca. Od jutra nasze…